Zabawki dla dzieci – bezpieczeństwo przede wszystkim.

dziecko w zabawie z rodzicamiZabawa to podstawowa, właściwa i prawidłowa aktywność dziecka, jej znaczenie jest nie do przecenienia. Nie od dziś wiadomo (szczególna w tym zasługa genialnego psychologa rozwojowego J. Pieget’a), że zabawa w okresie dziecięcym odgrywa ogromnie istotną rolę w harmonijnym i zrównoważonym rozwoju naszego dziecka.
Obecnie każdy rodzic (i oczywiście dziecko) ma do dyspozycji nieograniczony wręcz dostęp do różnorodnych, firmowanych przez dziesiątki tysięcy producentów, zabawek. O ich dobroczynnym wpływie na synchronizację wzrokowo – ruchową, rozwój abstrakcyjnego czy logicznego myślenia czy choćby wyostrzania zmysłów informują nas rzucające się w oczy slogany. Kwestia bezpieczeństwa danego produktu (zabawki) jest zazwyczaj pomijana, często załatwiana stwierdzeniem: „zgodne z wymogami” czy po prosty „bezpieczna”.
Tymczasem – jak donoszą niekiedy media – zdarzają się poważne wypadki czy choćby sytuacje skrajnego zagrożenia, związanego z używaniem danej zabawki.

Niniejszy tekst ma na celu wskazanie podstawowych informacji odnośnie wymaganych atestów i informujących o tym znakach towarowych oraz przekazać kilka podstawowych informacji odnośnie zakupu zabawek młodym lub przyszłym rodzicom.

Podstawowym aktem prawnym regulującym kwestie dopuszczenia zabawek do sprzedaży i –tym samym – użytkowania ich przez dzieci jest rozporządzenie ministra gospodarki z dnia 5 kwietnia 2011 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla zabawek, które swą delegację ustawową ma w ustawie z 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935). Wejście w życie tego rozporządzenia związane było z koniecznością dostosowania naszego wewnętrznego prawa do wymogów dyrektywy parlamentu europejskiego i rady 2009/48/we z dnia 18 czerwca 2009 r. w sprawie bezpieczeństwa zabawek.
Zaczynając od podstaw – w myśl przytoczonego wyżej rozporządzenia – zabawka to „wyrób zaprojektowany lub przeznaczony do zabawy oraz wyrób, który ze względu na swoje cechy charakterystyczne lub wygląd może być użyty do zabawy przez dzieci w wieku poniżej 14 lat. Ustawodawca wyróżnia tu kilka rodzajów zabawek – m.in. funkcjonalne (zabawka, która działa i jest używana w taki sam sposób jak wyrób, urządzenie lub instalacja przeznaczone do użytku dorosłych i która może być pomniejszonym modelem takiego wyrobu, urządzenia lub instalacji), chemiczną czy ruchową.
Zabawką nie jest – o czym warto pamiętać, bowiem mają tu zastosowanie inne, mniej restrykcyjne przepisy, między innymi: sprzęt do publicznego używania na placach zabaw, proce i katapulty, rowery o maksymalnej wysokości siodełka przekraczającej 435 mm, a także wrotki, łyżwy czy deskorolki przeznaczone dla dzieci o masie ciała powyżej 20 kg. Zabawką w rozumieniu cytowanego rozporządzenia nie są także tak zwane  funkcjonalne wyroby edukacyjne, takie jak „elektryczne piekarniki, żelazka lub inne wyroby funkcjonalne, zasilanych napięciem nominalnym przekraczającym 24 V, sprzedawanych wyłącznie dla celów edukacyjnych i przeznaczonych do użytku pod nadzorem osoby dorosłej”. Podobnie traktuje się gry komputerowe i ich nośniki.

Najważniejszą rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę podczas zakupu zabawki, jest to, czy posiada ona znakowanie CE, świadczące o dopuszczeniu jej do użytku przez dzieci poniżej 14 roku życia. Z reguły umieszczany jest on w widocznej części na opakowaniu produktu. Jego obecność daje konsumentom pewność, że dany produkt został wyprodukowany zgodnie z zasadniczymi wymogami bezpieczeństwa, zawartymi we wspomnianej już Dyrektywie Unii Europejskiej, jak i naszym rodzimym rozporządzeniu. Wymagania te w szczególności dotyczą:
właściwości fizycznych i mechanicznych,
możliwości zapalenia,
właściwości chemicznych,
właściwości elektrycznych,
higieny,
radioaktywności.

Dodatkowo, każdy producent wprowadzający nową zabawkę na rynek obowiązany jest do sporządzenia adekwatnej dokumentacji technicznej produktu, a także – przede wszystkim – musi zapewnić taką organizację produkcji seryjnej, by zgadzały się one z wymogami bezpieczeństwa.

Mimo tak, jak się wydaje, szerokiej i skrupulatnej kontroli, każdego roku odnotowuje się wypadki z udziałem dzieci, których głównym czynnikiem była nieodpowiednio zaprojektowana zabawka. W biuletynie Polskiego Komitetu Normalizacyjnego (http://www.rpo.gov.pl/pliki/12034088860.pdf) można przeczytać, że przed paroma laty tylko w wybranych szpitalach na terenie Unii Europejskiej hospitalizowano niecała 4500 dzieci z powodu różnorakich wypadków spowodowanych przez zabawki. Najczęściej dochodziło do nich podczas zabaw z zabawkami typu:
- zabawki służące do jeżdżenia (samochody, hulajnogi, konie na biegunach) – upadki i powiązane z tym urazy kości i skóry
- zabawki miękkie (tzw. pluszaki) – zadławienia się, zwłaszcza u dzieci poniżej 3. roku życia
- zabawki wyrzucające przedmioty (pistolety, łuki itp.)

Powyższa statystyka, jak i suchy, prawniczy ton nie mają – broń Boże – na celu odwieść jakiegokolwiek rodzica od zakupu zabawek dla swej pociechy. Miało to na celu jedynie uwrażliwienia na tę – bądź co bądź niezmiernie istotną kwestię. Mimo tak wielu zabezpieczeń i procedur, zdarza się, że zabawka może być niebezpieczna. Dlatego też przed każdym zakupem nowej zabawki powinniśmy:
- sprawdzić informację dla jakiego wieku dzieci dana zabawka jest przeznaczona
- odszukać oznakowanie bezpieczeństwa CE na samej zabawce lub jej opakowaniu
- warto szukać towarów rekomendowanych przez inne instytucje – np. Centrum Zdrowia Dziecka czy Instytutu Matki i Dziecka. Rekomendacje te nie są wymagalne, ale dają pewność, że dana zabawka została sprawdzona i test przebiegł pomyślnie.

Poza tym, każdorazowo powinniśmy uważnie obejrzeć zabawkę, sprawdzić, czy nie ma ostrych, wystających części, o które dziecko mogłoby się skaleczyć, czy też nietrwale umocowanych elementów, które dziecko mogłoby połknąć. Warto też sprawdzić, czy substancja, z której zabawkę wyprodukowano nie jest drażniąca dla skóry lub nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Obowiązkowo należy zapoznać się z instrukcją dołączoną do produktu, w szczególności w zakresie eksploatacji i przechowywania oraz stosować się do załączonych tam wskazówek producenta. Nie należy przy tym ślepo wierzyć zapewnieniom producenta, że dany zabawka jest przeznaczona dla dzieci od lat 3., co oznacza, że jej wymiary uniemożliwiają jej połknięcie. Być może Wasze dziecko postanowi sprawdzić to raz jeszcze…

Stosując się do powyższych reguł możemy mieć niemal pewność, że nasze dziecko podczas beztroskiej (i uroczej) zabawy nie jest narażone na żadne niebezpieczeństwo.

Na zakończenie należy dodać jeszcze, że w przypadku, gdy znajdziecie czy zakupicie Państwo zabawkę, która zagraża zdrowiu dziecka, należy niezwłocznie zgłosić ten fakt najbliższemu inspektoratowi Inspekcji Handlowej.

Zabawki dla dzieci – bezpieczeństwo przede wszystkim

Zabawa to podstawowa, właściwa i prawidłowa aktywność dziecka, jej znaczenie jest nie do przecenienia. Nie od dziś wiadomo (szczególna w tym zasługa genialnego psychologa rozwojowego J. Pieget’a), że zabawa w okresie dziecięcym odgrywa ogromnie istotną rolę w harmonijnym i zrównoważonym rozwoju naszego dziecka.
Obecnie każdy rodzic (i oczywiście dziecko) ma do dyspozycji nieograniczony wręcz dostęp do różnorodnych, firmowanych przez dziesiątki tysięcy producentów, zabawek. O ich dobroczynnym wpływie na synchronizację wzrokowo – ruchową, rozwój abstrakcyjnego czy logicznego myślenia czy choćby wyostrzania zmysłów informują nas rzucające się w oczy slogany. Kwestia bezpieczeństwa danego produktu (zabawki) jest zazwyczaj pomijana, często załatwiana stwierdzeniem: „zgodne z wymogami” czy po prosty „bezpieczna”.
Tymczasem – jak donoszą niekiedy media – zdarzają się poważne wypadki czy choćby sytuacje skrajnego zagrożenia, związanego z używaniem danej zabawki.

Niniejszy tekst ma na celu wskazanie podstawowych informacji odnośnie wymaganych atestów i informujących o tym znakach towarowych oraz przekazać kilka podstawowych informacji odnośnie zakupu zabawek młodym lub przyszłym rodzicom.

Podstawowym aktem prawnym regulującym kwestie dopuszczenia zabawek do sprzedaży i –tym samym – użytkowania ich przez dzieci jest rozporządzenie ministra gospodarki z dnia 5 kwietnia 2011 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla zabawek, które swą delegację ustawową ma w ustawie z 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (Dz. U. z 2010 r. Nr 138, poz. 935). Wejście w życie tego rozporządzenia związane było z koniecznością dostosowania naszego wewnętrznego prawa do wymogów dyrektywy parlamentu europejskiego i rady 2009/48/we z dnia 18 czerwca 2009 r. w sprawie bezpieczeństwa zabawek.
Zaczynając od podstaw – w myśl przytoczonego wyżej rozporządzenia – zabawka to „wyrób zaprojektowany lub przeznaczony do zabawy oraz wyrób, który ze względu na swoje cechy charakterystyczne lub wygląd może być użyty do zabawy przez dzieci w wieku poniżej 14 lat. Ustawodawca wyróżnia tu kilka rodzajów zabawek – m.in. funkcjonalne (zabawka, która działa i jest używana w taki sam sposób jak wyrób, urządzenie lub instalacja przeznaczone do użytku dorosłych i która może być pomniejszonym modelem takiego wyrobu, urządzenia lub instalacji), chemiczną czy ruchową.
Zabawką nie jest – o czym warto pamiętać, bowiem mają tu zastosowanie inne, mniej restrykcyjne przepisy, między innymi: sprzęt do publicznego używania na placach zabaw, proce i katapulty, rowery o maksymalnej wysokości siodełka przekraczającej 435 mm, a także wrotki, łyżwy czy deskorolki przeznaczone dla dzieci o masie ciała powyżej 20 kg. Zabawką w rozumieniu cytowanego rozporządzenia nie są także tak zwane  funkcjonalne wyroby edukacyjne, take jak „elektryczne piekarniki, żelazka lub inne wyroby funkcjonalne, zasilanych napięciem nominalnym przekraczającym 24 V, sprzedawanych wyłącznie dla celów edukacyjnych i przeznaczonych do użytku pod nadzorem osoby dorosłej”. Podobnie traktuje się gry komputerowe i ich nośniki.

Najważniejszą rzeczą, na którą musimy zwrócić uwagę podczas zakupu zabawki, jest to, czy posiada ona znakowanie CE, świadczące o dopuszczeniu jej do użytku przez dzieci poniżej 14 roku życia. Z reguły umieszczany jest on w widocznej części na opakowaniu produktu. Jego obecność daje konsumentom pewność, że dany produkt został wyprodukowany zgodnie z zasadniczymi wymogami bezpieczeństwa, zawartymi we wspomnianej już Dyrektywie Unii Europejskiej, jak i naszym rodzimym rozporządzeniu. Wymagania te w szczególności dotyczą:
właściwości fizycznych i mechanicznych,
możliwości zapalenia,
właściwości chemicznych,
właściwości elektrycznych,
higieny,
radioaktywności.

Dodatkowo, każdy producent wprowadzający nową zabawkę na rynek obowiązany jest do sporządzenia adekwatnej dokumentacji technicznej produktu, a także – przede wszystkim – musi zapewnić taką organizację produkcji seryjnej, by zgadzały się one z wymogami bezpieczeństwa.

Mimo tak, jak się wydaje, szerokiej i skrupulatnej kontroli, każdego roku odnotowuje się wypadki z udziałem dzieci, których głównym czynnikiem była nieodpowiednio zaprojektowana zabawka. W biuletynie Polskiego Komitetu Normalizacyjnego (http://www.rpo.gov.pl/pliki/12034088860.pdf) można przeczytać, że przed paroma laty tylko w wybranych szpitalach na terenie Unii Europejskiej hospitalizowano niecała 4500 dzieci z powodu różnorakich wypadków spowodowanych przez zabawki. Najczęściej dochodziło do nich podczas zabaw z zabawkami typu:
- zabawki służące do jeżdżenia (samochody, hulajnogi, konie na biegunach) – upadki i powiązane z tym urazy kości i skóry
- zabawki miękkie (tzw. pluszaki) – zadławienia się, zwłaszcza u dzieci poniżej 3. roku życia
- zabawki wyrzucające przedmioty (pistolety, łuki itp.)

Powyższa statystyka, jak i suchy, prawniczy ton nie mają – broń Boże – na celu odwieść jakiegokolwiek rodzica od zakupu zabawek dla swej pociechy. Miało to na celu jedynie uwrażliwienia na tę – bądź co bądź niezmiernie istotną kwestię. Mimo tak wielu zabezpieczeń i procedur, zdarza się, że zabawka może być niebezpieczna. Dlatego też przed każdym zakupem nowej zabawki powinniśmy:
- sprawdzić informację dla jakiego wieku dzieci dana zabawka jest przeznaczona
- odszukać oznakowanie bezpieczeństwa CE na samej zabawce lub jej opakowaniu
- warto szukać towarów rekomendowanych przez inne instytucje – np. Centrum Zdrowia Dziecka czy Instytutu Matki i Dziecka. Rekomendacje te nie są wymagalne, ale dają pewność, że dana zabawka została sprawdzona i test przebiegł pomyślnie.

Poza tym, każdorazowo powinniśmy uważnie obejrzeć zabawkę, sprawdzić, czy nie ma ostrych, wystających części, o które dziecko mogłoby się skaleczyć, czy też nietrwale umocowanych elementów, które dziecko mogłoby połknąć. Warto też sprawdzić, czy substancja, z której zabawkę wyprodukowano nie jest drażniąca dla skóry lub nie wydziela nieprzyjemnego zapachu. Obowiązkowo należy zapoznać się z instrukcją dołączoną do produktu, w szczególności w zakresie eksploatacji i przechowywania oraz stosować się do załączonych tam wskazówek producenta. Nie należy przy tym ślepo wierzyć zapewnieniom producenta, że dany zabawka jest przeznaczona dla dzieci od lat 3., co oznacza, że jej wymiary uniemożliwiają jej połknięcie. Być może Wasze dziecko postanowi sprawdzić to raz jeszcze…

Stosując się do powyższych reguł możemy mieć niemal pewność, że nasze dziecko podczas beztroskiej (i uroczej) zabawy nie jest narażone na żadne niebezpieczeństwo.

Na zakończenie należy dodać jeszcze, że w przypadku, gdy znajdziecie czy zakupicie Państwo zabawkę, która zagraża zdrowiu dziecka, należy niezwłocznie zgłosić ten fakt najbliższemu inspektoratowi Inspekcji Handlowej.

This entry was posted in Oczami eksperta and tagged , , , . Bookmark the permalink.